Przyznam, że jajka należą do moich słabości. Uwielbiam pastę jajeczną, jajecznicę na masełku czy sadzonej jajo z boczkiem. Lubię też bardzo jajka faszerowane, chociaż do nich tak jak i do pasty jajecznej często dodawany jest szczypiorek, którego z całego serca nie cierpię. Dlatego zazwyczaj na jajka faszerowane mogę sobie pozwolić w domu kiedy wiem, że nikt nie wsadzi do nich trującego zielonego szczypiorku :)
Moje jajka faszerowane są dla tych, którzy lubią delikatne kremowe smaki. Połączenie żółtek, białego serka i majonezu genialnie sprawdza się do faszerowania. Na wierzch odrobina kiełków a dla tych co nie wyobrażają sobie jajka bez szczypiorku, niech będzie szczypiorek – chociaż według mnie kiełki są smaczniejsze :)
