niedziela, 20 kwietnia 2014

Warszawski Targ Śniadaniowy - mój raj na ziemi !

W sobotę odwiedziłam Targ Śniadaniowy na Żoliborzu. I powiem Wam, że wolę takie miejsce niż szaleństwo na zakupach w galerii handlowej :) Pogoda była piękna, słoneczko świeciło i było w sam raz ciepło. Poranek idealny, tylko w brzuchu coś burczy – wiedziałam, że w domu lepiej śniadania nie jeść, jak się idzie w takie miejsce. 



Przekraczając bramę na teren gimnazjum, w którym mieścił się targ, odrazu poczułam niesamowity zapach jedzenia i dźwięki muzyki granej na żywo. Atmosfera tego miejsca jest naprawdę świetna. Nikt się nie śpieszy, wszyscy są zrelaksowani i uśmiechnięci. W spokoju można obejść wszystkie stoiska mimo, że ludzi jest całkiem sporo. 



Przy samym wejściu znajdowało się stoisko z ziołami i food truck z hamburgerami, które smakowicie pachniały. Dalej można było kupić warzywa, pieczywo i różne specjały z ryb. Część stoisk umiejscowiona była w budynku. Tam można było kupić różne ciasta, ciekawe przetwory w ładnie ozdobionych słoiczkach. 



Ja kupiłam kawałek tortu bezowego od Trochę Słodyczy ( był pyszny ), dwie buteleczki soku z borówek amerykańskich ( który naprawdę polecam ), trochę soczystej szynki i chleb. Później przyszła kolej na jedzenie. Tym razem skosztowałam naleśnika z fetą, mozzarellą i szpinakiem. A na deser mini naleśniki z nutellą i do picia yerba :) Miałam smakowite śniadanie.




Następnym razem na pewno kupię coś od Abyssinia ( kuchnia etiopska ), próbowałam ich mięsnego sosu/gulaszu i był znakomity. Dowiedziałam się również, że przyprawy do tworzenia swoich dań sprowadzają z Etiopii a za sztućce służy placek z ciasta podobnego do naleśnikowego.



Myślę, że w takim miejscu każdy znajdzie coś dla siebie, od jajek sadzonych z kiełbaską, po sushi robione na miejscu. Warto tu przychodzić, warto tak spędzać czas. Ja tylko żałuje, że co drugi weekend mam zajęcia i nie będę mogła odwiedzać Targu śniadaniowego w każdą sobotę :)



Zapraszam i polecam :)

4 komentarze:

  1. W Poznaniu rusza 10 maja, nie mogę się doczekać! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak raz pójdziesz, to już co weekend będziesz tam chodziła :)

      Usuń
  2. Bardzo się cieszę, że beza smakowała :) A jaki smak wybrałaś?

    OdpowiedzUsuń